NA WSZYSTKO MOŻNA SPOJRZEĆ Z KILKU PERSPEKTYW I ODKRYĆ W TYM COŚ NOWEGO, DO TEJ PORY NIEZNANEGO.

TAK, nawet na coś co przerabia się od miesięcy.

Pracujemy teraz z Joanna na nad finałowymi rozdziałami książki, nad rysunkami i kilkoma innymi niespodziankami. W związku z tym mamy w domu bardzo kreatywną i twórczą atmosferę. Pozwoliło nam to spojrzeć na książkę z zupełnie innej perspektywy.

POSŁUCHAJCIE, OBEJRZYJCIE i napiszcie co o tym myślicie?

A dla tych co wolą czytać, cały tekst.

„Każdego dnia Nieruchawiec Pospolity z gatunku Kanapowców opuszcza swoje legowisko i udaje się na łowy. Po upolowaniu chipsów, frytek lub innych smakołyków zasiada na resztę dnia przy telewizorowym wodopoju, z którego obserwuje jak reszta stada krząta się po jego terytorium.

Taki tryb życia sprawia jednak, że Kanapowiec szybko traci swoją energię. Nieświadomy zagrożenia zaczyna obrastać tłuszczem, co po osiągnięciu pewnego wieku może prowadzić u Nieruchawca do znacznego obniżenia poczucia własnej wartości, utraty zainteresowania własną samicą i dalszego zamykania się w swoim wewnętrznym rezerwacie.

Jednak Nieruchawiec może w każdej chwili zmienić swoje przeznaczenie, opuszczając Park Narodowy Swojej Strefy Komfortu, … ale o tym w następnym odcinku.”

Jeżeli taki sposób skrótowego przedstawienia treści książki Wam się podoba, to dajcie LIKE lub napiszcie co nim myślicie?

Więcej o Kanapowcu-Nieruchawcu na http://www.zbiegiemmarzen.pl