No i skończyłam. Jedno co od razu ciśnie mi się na usta to : Szkoda,że to już koniec 😯. Nie jestem krytykiem więc napiszę po prostu swoje zdanie. Książkę przeczytałam z wielkim zainteresowaniem, wątek biegu górskiego wciągnął mnie tak bardzo,że tak jak Ty czułam momentami to zmęczenie i ból wyrwanego paznokcia 😉 re-we-la-cja !!! Drugi wątek ciężkiej metamorfozy dla kogoś kto jeszcze nie zaczął przygody że sportem nie może nie być motywacją 😊 dla mnie był o tyle super, że wbrew pozorom moja dyscyplina (kolerstwo) momentami bardzo się pokrywa z bieganiem i przygotowania do startu czy sam wyścig są praktycznie takie same. Ogólnie rzecz ujmując książka fajna, lekka i z poczuciem humoru 😊 serdecznie polecam 😊 a tak poza książką Ci powiem, że taka rodzina i przyjaciele to wartość większa niż wszystkie życiówki 😀 pisz chłopaku dalej a jeśli będziesz miał coś w przedsprzedaży to wal do mnie jak w dym. Pozdrawiam cieplutko 😃😃

Dorota Grzelak

Opinia zamieszczona na w serwisie Facebook