KOGO MOŻNA SPOTKAĆ NA TRENINGU – ?

– miłą i fajną koleżankę 😉
– miłego i fajnego kolegę 😉
– starego znajomego 😉

A co jak w czasie treningu napatoczysz się na niemiłego i niefajnego… PSA BESTIĘ??

No właśnie…

W czasie biegania czy nordik walkingu, prędzej czy później spotkamy na swojej drodze PSA. I co wtedy zrobić?

Nasza reakcja powinna zależeć od kilku czynników:
– wielkości psa,
– tego czy jest z Pańciem/Pańcią , czy bez,
– czy się nami interesuje, czy nie,
– czy jest na smyczy.

Z doświadczenia powiem Wam, że im mniejszy pies tym bardziej zadziorny i wojowniczy.

Gdy takiego zauważymy, od razu obserwujemy czy jest nami zainteresowany czy nie? Czy na nas patrzy, czy chce podejść/podbiec, czy może już szczeka, czy jest na smyczy.

1) ) Jeżeli jest przypięty i możemy go ominąć poza zasięgiem smyczy, to tak robimy. Najlepiej minąć właściciela po przeciwnej stronie niż jest psiur. Nie wbiegamy między psa a właściciela 😉.

2) Jeżeli psiunio jest „wolnego wybiegu”, to:

a) Jeżeli się nami nie interesuje, patrzy gdzie indziej, cośtam sobie obwąchuje to ok. Ale i tak zawsze dla pewności zwalniamy, cały czas obserwujemy czworonoga i jeżeli jest taka możliwość przebiegamy na drugą stronę drogi. Po co kusić los 😉

b) Jeżeli psiunio się nami nie interesuje, jest blisko i do nas podbiega/podchodzi, sugeruję zawsze, ale to zawsze się zatrzymać i co najważniejsze: NIE BAĆ SIĘ.

One to wyczuwają… Bestie.

Pies tylko podejdzie powącha i pójdzie dalej. W czasie procesu „obwąchiwania” nie ruszamy nogami i nie przechodzimy do marszu. Pies, nawet niegroźny, może całkiem niesłusznie uznać, że chcecie mu coś zrobić, przestraszy się i „dziabnie”, a po co to komu?

Jeżeli taki piesek jest z Pańcią/Pańciem, to oni zaraz zaczną przepraszać i zapewniać, że „Pimpuś” czy „Kropcia” nie gryzą.

Należy im wierzyć, ale mimo to losu nie kusić. Po co?

Ruszamy dalej dopiero gdy Kropcia przestanie się nami interesować i odejdzie lub Pańcia/Pańcio go zabierze.

Jest jeszcze kilka innych ciekawych przypadków, ale o tym może następnym razem.

Jeżeli post Wam się podobał, to dajcie LIKE, a jak mieliście jakieś ciekawe spotkania z Kropcią czy Pimpusiem, to opiszcie je w komentarzu.

Miłego dnia