POPRZEDNIO OMAWIALIŚMY CO TO JEST AGRAFKA… (link: Co to jest agrafka)

… To nagły zawrót trasy biegowej o 180 stopni. Biegniemy gdzieś i po dobiegnięciu do jakiegoś punktu zawracamy.

WIEMY TEŻ DO CZEGO SŁUŻY: Można łatwiej zaplanować trasę, można ciekawiej wydłużać dystans…

Ale jest jeszcze jeden super efekt psychologiczny AGRAFKI:-)
Gdy wychodzisz na trening, to zawsze masz z tyłu głowy dystans, jaki masz dziś do pokonania. Dla jednych to 3 km, dla innych 10km, a dla niektórych może być to i 30km… 😉

Wyobrażasz sobie, co czuje ktoś, kto wychodzi na trening i ma do pokonania 30 kilometrów?

No właśnie… ja w takich wypadkach nie mówię sobie, że mam do przebiegnięcia 30 kilometrów, ale powtarzam w myślach, że mam do pokonania 15 kilometrów do AGRAFKI/zawrotu 😉

Nawet dystans tak obliczam. Nie do końca, ale do zawrotu;-). Tekst: „o, już tylko 10 km do zawrotu” brzmi o wiele lepiej i bardziej motywująco niż „o cholera jeszcze 25 kilometrów do końca”.

A po 10 kilometrach mówię sobie: „o, już tylko 5 kilometrów i zawracam”, itd..

Mózg zupełnie inaczej reaguje na słowa: „jeszcze tylko kilometr i wracam do domu”, niż na stwierdzenie „o matko, jeszcze 16 kilometrów”.

Najlepszy efekt osiąga się w czasie zawrotu. Ja osobiście za każdym razem jestem dumny, że wykonałem zadanie.
Serio… mam czasami wrażenie, że już dobiegłem do końca… a to dopiero połowa.

Zrobienie agrafki daje dodatkowego motywacyjnego kopa bo… po zawrocie wracasz już do domu i podświadomie czujesz, że to koniec, mimo że do końca jeszcze trochę zostało. Czujesz się z tym zupełnie inaczej, a sama myśl „już wracam” daje ci kopa. Jeszcze przed chwilką byłeś zmęczony, a tu nagle czujesz przypływ dodatkowej energii.

Dom jest już blisko.

Jeżeli post Ci się podobał, to daj like i sam zastosuj agrafkę w ten sposób