„Niesamowita książka o sporcie i przełamywaniu własnych słabości. Gruby Tomasz zaczyna swoją przygodę ze sportem namówiony, a właściwie zmuszony  przez swojego lekarza, który po zapoznaniu się z wynikami badań, nie pozostawia bohaterowi żadnych złudzeń, co do stanu jego zdrowia.

„Nie jest dobrze”– słyszy i tak  zaczyna się nowy rozdział w jego życiu.

Najpierw spacery, potem nordic walking i truchtanie, a na końcu bieganie i zawody sportowe. Wszystko to okupione jest bólem, wątpliwościami i potem. Nie jest on jednak wylewany na darmo, bo główny bohater zaczyna marzyć o największych zawodach swojego życia, niesamowicie trudnym biegu górskimi szlakami.

I tu dopiero zabawa się zaczyna, a cel jest tylko jeden: dotrzeć do mety. Nawet trudno jest sobie wyobrazić ile człowiek jest w stanie zaryzykować, poświecić i przejść (w sumie przebiec) by tylko zrealizować swoje marzenie? A odpowiedź jest prosta: „Wszystko”.  Powieść pełna energii, pasji,  motywacji i uporu. W trakcie jej czytania sam wielokrotnie miałem ochotę wyjść z domu i zacząć biec przed siebie. Bardzo polecam biegającym i niebiegającym, kanapowcom i sportowcom, po prostu wszystkim.”

recenzję udostępniono za zgodą autora – MK

A gdyby Twoje życie mogło mieć inną jakość, inny sens? Zrobiłbyś to?

Spotkaj się ze mną...

Jeżeli masz ochotę się ze mną zobaczyć, zapraszam Cię na jedno (lub nawet kilka ;-)) poniższych wydarzeń. Ja na pewno tam będę. Będziemy rozmawiali o mojej książce, bieganiu, Maratonie Bostońskim, Nowym Jorku, o ultra, DFBG, treningu, odchudzaniu, kanapie i o wszystkim co nam przyjdzie do głowy.

Zapraszam serdecznie.

Zobacz terminy najbliższych spotkań ->